Dźwięczy w prasie

Renesansowy flet z holenderskiego wraku zabrzmiał w Rijksmuseum

Posted on in Dźwięczy w prasie

W 2017 roku archeolodzy z Agencji Dziedzictwa Kulturowego Holandii (RCE) odnaleźli na wraku statku w Jeziorze Markemeer flet. Znalezisko okazało się być sensacyjne – jak ogłosili badacze jest on najstarszym znanym fletem w Holandii. Był używany w pierwszej połowie XVI wieku przez żołnierza prawdopodobnie pochodzącego ze Szwajcarii. Flet jest jednoczęściowy, ma 69 centymetrów długości i sześć otworów palcowych.

Statek, na którym odnaleziono instrument zbudowano po 1536 roku. Archeolodzy przypuszczają, że pływał jako jednostka handlowa, na co wskazują pozostałe znaleziska. Zatonął w zatoce w pobliżu miejscowości Warder, która z czasem zamieniła się w jezioro.


Fot. Rijksdienst voor Cultureel Erfgoed

Flet wykonano prawdopodobnie z bukszpanu. Otwory palcowe mają formę stożkową – są szersze wewnątrz niż na zewnątrz, co poprawia intonację, dźwięk i grywalność. Wskazał na to badacz i producent fletów Roberto Bando, który wykonał replikę instrumentu. Pomiędzy otworem zadęciowym, a pierwszym otworem palcowym znajduje się siedem cienkich żelaznych drutów. Prawdopodobnie była to forma naprawy pęknięcia. Oba końce fletu okuto mosiądzem.


Fot. Rijksdienst voor Cultureel Erfgoed

Wewnątrz instrumentu odkryto niespodzankę: w środku znajduje się kartka z drukowanym tekstem. Zastosowanie kartki mogło być również związane z próbą naprawy fletu. Niestety gotycki tekst niemiecki jest trudny do odczytania. Jak ustalili badacze kształt czcionki przypomina tą, której używali dwaj norymberscy wydawcy Konrad Resch i Johannes Petreius. Drugi z drukarzy publikował m.in. księgi muzyczne. Dokładne ustalenie proweniencji wymagać będzie szerszych poszukiwań bibliotecznych.

Chociaż drewno jest nadal w dobrym stanie, flet nie nadaje się do gry ze względu na wykrzywienie spowodowane 500-letnim działaniem wody. Skany wykazały również, że wnętrze uległo spłaszczeniu. Wykonanie repliki umożliwiło jednak rekonstrukcję jego brzmienia.

Na zrekonstruowanym instrumencie zagrała flecistka Kate Clark, specjalistka w dziedzinie gry na fletach renesansowych. Prezentacji zabytku i jego repliki dokonano 27 listopada w Rijksmuseum, gdzie będzie można go oglądać do lutego. Następnie flet trafi do Muzeum Huis van Hilde w Holandii Północnej. Poniżej link do wideo z relacją z prezentacji:

https://www.nhnieuws.nl/nieuws/276829/opgedoken-fluit-van-warder-schittert-na-500-jaar-waarschijnlijk-van-zeeman-geweest

Flet dotychczas uznawany za najstarzy w Holandii pochodzi z 1590 roku. Został znaleziony na Nowej Ziemi, a obecnie znajduje się w kolekcji Rijksmuseum. Instrumenty w podobnym wieku znane są również z Austrii i Włoch.

Flety tego rodzaju, nazywane Schweizerpfeife, początkowo służyły żołnierzom do dawania sygnałów w walce. Używano ich zwłaszcza w najemnych wojskach szwajcarskich, austriackich i niemieckich. Stopniowo flet ten stał się tanim, dość powszechnym instrumentem muzycznym dostępnym dla wszystkich warstw społecznych: muzycy wojskowi czasami grali dla własnej rozrywki, popularyzując instrument również wśród innych muzyków.

Źródło:
Rijksdienst voor Cultureel Erfgoed
nrc.nl
NH Nieuws

 

Facebook Comments

Dodaj komentarz