Archeologia muzyki

Archaeomusica, nowoczesna wystawa instrumentów muzycznych

Posted on in Archeologia muzyki · Pozostałe

Kto z was kiedykolwiek uczył się w szkole o muzyce starożytnej Europy? Ci, którzy zaliczyli szkołę muzyczną zapewne liznęli co nieco Grecji i Rzymu… O rejonach poza limesem mówić zaczyna się jednak dopiero od średniowiecza. Nie oznacza to wcale, że tzw. barbarzyńskie ludy środkowej i północnej części kontynentu nie muzykowały. Niestety, ta część historii muzyki praktycznie nie istnieje w naszej świadomości, nie porusza się jej nawet na studiach muzycznych. Wynika to po części z krótkiej historii badań, zależnych przede wszystkim od odkryć archeologów.

W celu promocji najdawniejszej historii muzyki Starego Kontynentu grupa badaczy powołała European Music Archaeology Project, który w 2012 roku zyskał dotację Unii Europejskiej w ramach programów kulturalnych. Zainteresowanie Europejczyków muzyczną przeszłością próbują wzbudzić za pomocą serii koncertów, wykładów oraz wystawy czasowej, którą miałam możliwość zwiedzić w ostatnich dniach.

Współczesne trendy w muzealnictwie stawiają na wystawy interaktywne, czego trzymali się twórcy projektu. Cóż to może oznaczać w przypadku historii muzyki? Archaeomusica to nie jest zwykła ekspozycja zabytkowych instrumentów. Postawiono tu na doświadczenie. W praktyce oznacza to mnóstwo… zabawy. Po pierwsze każdy z oglądanych instrumentów mamy okazję usłyszeć dzięki audio przewodnikom. Część z eksponatów dodatkowo można samodzielnie chwycić do ręki i spróbować na nich zagrać. Spokojnie, nie są to prawdziwe zabytki, a jedynie repliki wykonane na ich podstawie. Dzięki temu każdy zwiedzający ma możliwość przekonać się np. o tym, jak trudno zadąć w bawoli róg czy konchę. Mi niestety średnio to wyszło, jednak poczułam ogromną dumę, gdy w moich rękach zabrzmiała pełnym głosem wikińska trąba drewniana (grupa turystów aż podskoczyła, gdy dźwięk obił się o gotyckie mury krużganków!). Wypróbować można również liry z Sutton Hoo i z Ur, kościane piszczałki, różnego rodzaju idiofony… Największym dla mnie zaskoczeniem było chyba to, jak brzmi litofon wykonany z krzemiennych wiórów. Na studiach archeologicznych każdy student uczy się o tego rodzaju narzędziach, ale kto by pomyślał o akustycznym ich zastosowaniu…!

Wystawę uzupełnia oczywiście narracja historyczna audio przewodnika, a także stacje multimedialne opowiadające o badaniach eksperymentalnych i akustycznych.

Niestety żadna polska instytucja nie podjęła się udziału w projekcie i z tego powodu wystawa do naszego kraju nie dotrze. Dotychczas odwiedziła Szwecję, Hiszpanię, Słowenię, Włochy, zaś ostatnią stacją są Niemcy. Do 28 maja 2018 roku można oglądać (i grać na) Archaeomusica w Archäologisches Landesmuseum w Brandenburgu (tak na marginesie jest to piękny, średniowieczny budynek poklasztorny). Przy okazji odbywają się warsztaty, wykłady i koncerty, których program znajdziecie tutaj. Niemcy dodatkowo wzbogacili wystawę gromadząc na niej swoje własne zbiory archeologicznych instrumentów, które na co dzień rozsiane są po różnych krajowych muzeach.

Więcej na stronach projektu:

www.emaproject.eu

www.facebook.com/EMAProject

A oto fragment wystawy:

 

Facebook Comments

Dodaj komentarz