Archeologia muzyki

Bęben ramowy – krótka historia w odcinkach: Bliski Wschód.

Posted on in Archeologia muzyki

Bębny to takie instrumenty trochę z pogranicza. Wydają dźwięki pomocne przy tworzeniu muzyki, ale melodii z tego nie ma… W historii muzyki zdają się być nieco pomijane, dlatego pozwolę sobie poświęcić im trochę więcej miejsca w najbliższych postach.

Bęben ramowy (lub obręczowy) – bo o nim będzie tu mowa – potocznie nazywamy tamburynem, choć nazw ma znacznie więcej. Podstawowa jego cecha to płytka rama drewniana (o głębokości mniejszej niż średnica) i naciągnięta na niej skóra – zazwyczaj z jednej strony, choć, jak przekonamy się dalej, nie zawsze tak jest. Rama też nie koniecznie musi być okrągła. Patrząc na ikonografię sprzed setek i tysięcy lat możemy znaleźć też bębny… wielokątne. Wszystkie te formy mogły być dodatkowo wzbogacone brzękadłami i dzwonkami.

Genezę tego instrumentu upatrywać można w naczyniach skórzanych lub sitach, które kiedyś jakiś tęskniący za tańcem człowiek postanowił przerobić na instrument rytmiczny. Sumeryjski termin oznaczający bęben – adapa – oznaczał jednocześnie sito, podobnie jak ghirbāl funkcjonujący w północnej Afryce w okresie średniowiecza. W Europie średniowiecznej niewiele się zmienia: hiszpańskie pandero to zarówno bęben jak i naczynie skórzane, zaś irlandzkie bodhrán to nic innego jak sito. W polskiej terminologii ludowej także znajdujemy bębny, które nazywane są właśnie sitami (bębnami sitowymi).

Sex, drugs & frame drums

Najwcześniejsze udokumentowane źródła wyznaczają początki historii tego instrumentu już na neolit. Badanie tego okresu niestety wymaga od nas sporo wyobraźni i umiejętności gry w skojarzenia. Póki co żaden archeolog nie odkrył ani kawałka neolitycznego bębna ramowego (ciężko byłoby o zachowane drewno, a tym bardziej skórę…), dlatego opierać musimy się na mocno schematycznej sztuce tego okresu.

Najstarszym znanym źródłem jest malunek na ścianie świątyni z neolitycznej osady Çatalhöyük (w dzisiejszej Turcji) datowany na lata ok. 5800-5600 przed Chrystusem. Widzimy na nim tancerzy odzianych w skóry leoparda, którzy pląsają wokół byka. Jeden z nich w rękach trzyma coś na kształt rogu i okrągłego bębna. Kolejne dwa chronologicznie najstarsze domniemane przedstawienia bębna to pudło liry z Ur oraz pieczęć cylindryczna z okresu akadyjskiego, w obu przypadkach wyobrażające muzykantów podczas ceremonii religijnych – w pierwszym przypadku muzykantem jest zwierz uczestniczący w uczcie przygotowującej do przejścia w zaświaty, w drugim zaś mężczyźni grają na harfie, bębnie i sistrum ku czci bogini Innany/Isztar. O ile w tych dwóch przypadkach możemy zastanawiać się, czy faktycznie przedstawiono tam bębny, tak już w miarę wyraźnie instrument maluje się na fragmencie situli brązowej z Tepe Giyan (ok. 2200 p.n.e.), gdzie widzimy procesję złożoną z harfisty, bębniarza i mężczyzn klaszczących w dłonie. Wszystkie wspomniane tu zabytki dotyczą kultury Sumeru i wszystkie też przedstawiają bębny o kształcie czworokąta. Kolejne zabytki z tego rejonu geograficznego aż po pierwsze tysiąclecie p.n.e. wyobrażają mężczyzn uczestniczących w rytuałach religijnych, często połączonych z tańcem. Jest to bardzo ważna obserwacja, gdyż przez kolejne stulecia utrzyma się podobna konwencja.

Od zarania dziejów taniec łączył się z kultem płodności, stanowił sposób na rekreację życia, symbolizując akt seksualny, a także oddanie ofiary bóstwom urodzaju. Już wśród tych najstarszych zabytków pojawia się bogini miłości Isztar. Podobnie malunek z Çatalhöyük wiąże się z kultem płodności – byk w kulturach archaicznych symbolizował siłę i płodność mężczyzny.

Źródła pisane zdają się potwierdzać rytualną rolę bębna ramowego w starożytnej Mezopotamii. W hymnie do Enlila bęben „śpiewał” na jego cześć, według wskazań stanowił odpowiedni instrument do akompaniowania śpiewom hymnicznym kończącym liturgię w świątyni. Inny tekst (ok. 2280 p.n.e.) wspomina o wnuczce króla Maram-Sina, którą wyznaczono do gry na bębnie w świątyni Księżyca w Ur. Teksty te używają trzech różnych terminów określających bęben, co potwierdza obserwacje wyniesione z badań ikonografii. W trzecim tysiącleciu znano z pewnością dwa rodzaje bębnów – o ramie okrągłej i kwadratowej, i oba spełniały różne role podczas ceremonii religijnych.

Przyglądając się kilku najstarszym zabytkom z Bliskiego Wschodu dość wyraźnie maluje się rola mężczyzn jako muzyków. Mimo to przez całą starożytność zdecydowanie w temacie gry na bębnie ramowym dominuje kobieta. Wśród przedstawień ikonograficznych występują tu dwa toposy: świecki i religijny, które rozpoznajemy na podstawie ubioru. W przypadku muzyki świeckiej muzykantki pozostają ubrane, jednak w przypadku scen religijnych obserwujemy nagie lub półnagie kapłanki, których podkreślone atuty znów odsyłają nas do świata kultu płodności. O tym, że nagie kobiety interpretowane są jako kapłanki lub świątynne prostytutki świadczą ich ozdobne peruki i biżuteria. Taka konwencja panowała bowiem odnośnie przedstawień samych bóstw.

Relief terakotowy, Mezopotamia, okres babiloński ok. 1950-1530 BC, Paryż, Luwr. Wiele mówiąca scena, gdzie para jednocześnie uprawia muzykę i seks (ona na bębnie, on na lirze) – najpewniej jest to przedstawienie rytualnego stosunku ze świątynną prostytutką.

Narzędzie… zbawienia?

Znaczącą rolę bębniarzy-kobiet obserwujemy także w sztuce starożytnego Egiptu. Tam przede wszystkim zdają się być powiązane z kultem bogini Hathor, zwanej m.in. mistrzynią tańca i muzyki, a od I w. p.n.e. także Izydy. W pismach z epoki Nowego Państwa bębny nazywane są s’r. Przedstawienia Hathor z tym instrumentem, a także jej kapłanek, znajdujemy m.in. w świątyniach jej poświęconych w Edfu, Dendera, czy na wyspie File. W Dendera bogini gra na bębnie siedząc na kwiecie lotosu, egipskim symbolu płodności. Jeden z tekstów świątynnych podaje, że statua bogini została tu wniesiona przy akompaniamencie cymbałów i bębnów ramowych. W świątyni w Medamud można natomiast przeczytać słowa skierowane do Hathor: „kapłan oddaje ci cześć (…), bębniarze biorą swe bębny [ramowe](…), [i] pijani grają dla ciebie na bębnach [ramowych] podczas zimnej nocy”.

Widzimy, że w Egipcie bęben ma te same konotacje symboliczne, co w innych krainach Bliskiego Wschodu. Tutaj jednak dodatkowo zaznacza się silnie związek z wiarą w życie pośmiertne. Z sarkofagów pochodzą listy narzędzi, które są pomocne w przejściu w zaświaty – bęben ramowy jest w nich zawsze  na pierwszym miejscu. W kulturze egipskiej pojawia się też pewne tabu dotyczące ich używania związane ze śmiercią. Mit o Ozyrysie opowiada, że po śmierci został on poćwiartowany, a szczątki jego zdeponowano w różnych świątyniach rozsianych po ziemiach Egiptu. W każdej z nich, jako miejscach wyjątkowo świętych, upamiętniających śmierć boga, nie wolno było uprawiać żadnych śpiewów ani gry na instrumentach muzycznych. Muzyka wyrażała bowiem radosny charakter świąt związanych z kultem życia, dlatego też stały w opozycji do wiecznej żałoby po królu zaświatów.

Sztuka egipska daje też świadectwo pewnemu novum, którego nie widzieliśmy w Mezopotamii. Jest to bęben w formie prostokąta z wklęsłymi bokami. Pojawia się w rękach kobiet na malunkach grobowych (np. grobowiec Neferhotepa w Tebach, ok. 1320 p.n.e., czy Tutmozisa III, wezyra Rekhmire, ok. 1475 p.n.e.) w scenach uczt i plenerowych celebracji, zwykle w zespołach z innymi bębnami, instrumentami strunowymi i dętymi.

Trzy rodzaje egipskich bębnów z malowidła w grobowcu faraona Aj w Dolinie Królów. Scena procesji na cześć Hathor.

Na uczcie u króla

Komu zdarzyło się czytać Stary Testament, ten kojarzy z pewnością sceny radości wyrażane za pomocą tańca i gry na bębnach. W ten sposób powracającego z wojny Jeftego witała jego córka. Bęben służył więc nie tylko rytuałom religijnym. Z rejonów Izralea/Palestyny, Mezopotamii i Cypru zachowało się wiele figurek terakotowych przedstawiających tzw. dworskich muzyków, w tym kobiety z bębnami. Te izraelskie wyróżniają się swoimi malowanymi sukniami i prostymi fryzurami (w przeciwieństwie do wytwornych peruk kapłanek). Kobiece zespoły muzyczne znane są także z malunków egipskich przedstawiających m.in. królewskie bankiety.

Porównując bliskowschodnie figurki terakotowe możemy dostrzec dwa sposoby gry. Jeden polega na trzymaniu ramy tak, by druga ręka całkiem wolna mogła uderzać otwartą dłonią w membranę. W drugim przypadku chwyt jest oburęczny i gra się jedynie palcami. Ten drugi sposób z pewnością powoduje, że dźwięk jest cichszy niż wtedy, gdy ręka ma pełną swobodę uderzenia.

Bęben ramowy – instrument niewieści?

Jak już wyżej wspomniałam bębny ramowe w przeważającej liczbie przypadków występują w dłoniach kobiecych. Nie jest to jednak reguła i niekiedy ujrzeć możemy z tym instrumentem także mężczyzn. Zdarza się to w scenach rytualnych. W Egipcie przykładowo męskie bóstwa związane z kultem płodności również przedstawiane bywają z bębnem. Do nich należy Bes, opiekun domowego ogniska i porodów, często wiązany z muzyką i tańcem. Z bębnem widujemy też Anubisa, co wiąże się z koncepcją odrodzenia w zaświatach, która m.in. zawarta jest w programie ikonograficznym kaplicy narodzin.

Bardziej charakterystyczny dla mężczyzn jest jednak militarny kontekst ich gry bębniarskiej. W sztuce asyryjskiej całe zespoły muzyczne wiodły zwycięskie wojska w powrotnym marszu, tak jak widać to na reliefie z pałacu w Niniwie, gdzie dodatkowo muzycy zdają się tańczyć.

Relief z pałacu of Aszurbanipala w Niniwie, ok. 668-648 p.n.e., Paryż, Luwr.
Egipski bęben ramowy, 672-332 p.n.e., Paryż, Luwr.
Na podstawie M. Molina, Frame Drums in the Medieval Iberian Peninsula, New York 2006.
 

Facebook Comments

Dodaj komentarz